mar 26

Niestety powtarza się scenariusz z lat ubiegłych. Zbliża się okres wakacji, sezon urlopowy, a wraz nimi zawirowania na rynkach finansowych. Szczególnie niepokoi spadek kursu złotego. Osłabienie polskiej złotówki może mieć poważne skutki dla kredytobiorców, którzy posiadają kredyty w obcych walutach. Szczególnie kredyty mieszkaniowe w euro , tak ostatnio preferowane przez banki nie mówiąc już o kredytach we frankach szwajcarskich. Chociaż są też opinie, żeby właśnie teraz brać kredyty we frankach szwajcarskich, bowiem wyższy kurs już raczej nie może być i jeżeli kurs ten zacznie spadać to można na tym biznesie nieźle zarobić. Okazuje się jednak, że kredytobiorcy nie myślą w tych kategoriach i raczej nie palą się do szwajcarskiej waluty, a i kredyty mieszkaniowe w euro też nie cieszą się wysokim zainteresowaniem kredytobiorców
- Na dzień dzisiejszy za euro trzeba zapłacić prawie 4,03 zł., a za franka szwajcarskiego ponad 3,1 zł i są to jedne z najwyższych kursów europejskiej i szwajcarskiej waluty. Wygląda na to, że racje miała Komisja Nadzoru Finansowego, która z dezaprobatą odniosła się do polityki kredytowej banków, które postawiły na kredyty mieszkaniowe w euro.Sytuacją na finansowych rynkach martwią się też zwykli konsumenci, ponieważ z dnia na dzień rosną ceny paliw, rat, a to z kolei oznacza, że więcej zapłacimy za towary i usługi, a także za planowane wyjazdy urlopowe w kraju i za granicą oraz kredyty. Cieszą się natomiast eksporterzy, ale nie będzie im za wesoło kiedy przyjdzie do rozliczeń z kooperantami krajowymi. Tak czy inaczej sytuacja na rynkach tak zwanych państw zagrozonych zaczyna odbijać nam się czkawką, a co najgorsze nikt nie potrafi przewidzieć jak jeszcze długo – stwierdził znawca tego rynku.
Analityce twierdzą, że nasz złoty obrywa rykoszetem. Słabe to jednak pocieszenie, bowiem rykoszet bywa czasami bardziej bolesny niż bezpośrednie uderzenie. Na razie nie widać szczególnej paniki na polskim rynku finansowym, ale z pewnością na zawirowaniach tych straci polski konsument. I rzeczywiście traci, ale niestety nie mamy na to wpływu.
- Ja już straciłem, ponieważ bank namówił mnie na kredyt w euro. Tymczasem kurs euro i franka rośnie jak na drożdżach, jeżeli dalej w takim tempie złoty będzie tracił na wartości, wielu kredytobiorców, którzy wzięli kredyty w obcej walucie może mieć poważne kłopoty finansowe. Wprawdzie analitycy finansowi uspokajają, ale kto w dzisiejszych czasach wierzy analitykom. Tym bardziej w tak niespokojnych czasach w jakich przyszło nam żyć – powiedział jeden z moich rozmówców.

tagi: , ,

Comments are closed.